piątek, 30 marca 2012

horyzont

Idę dźwigając kroki.
We mnie, w krokach moich
pragnienie piasku i morza.
Kim jestem? Dla jakiej żyję miłości?
Mój horyzont jest obietnicą. Oczy - czekaniem.

Miłości, zostaw mnie!
Zwątpienie, omiń jej brzegi!
Do mnie, muszle wróżbitów!
Jakie tajemnice macie dla mnie w swojej głębi?
Jakie sny skrywacie pod powiekami?
Ona jest w moim sercu pieśnią krwi,
kadzidłem ozłoconym ogniem
i ogniem samym!

Kim jestem? Dla jakiej żyję miłości?
Horyzont jest obietnicą, a oczy - czekaniem.
Odmładza mnie jutro nie ukształtowane.
Jeśli napotka mnie słońce, nie uwierzę...


mój ulubiony wiersz poety syryjskiego Adonisa,
pt. MÓJ HORYZONT JEST OBIETNICĄ,
w tłumaczeniu Krystyny Skarżyńskiej-Bocheńskiej