Chciałbym podkreślić, że samo myślenie, iż współczucie, rozsądek i cierpliwość są dobre, nie wystarczy do ich rozwinięcia. Musimy poczekać aż powstaną trudności i wtedy próbować je praktykować.
A kto stwarza takie możliwości? Nie nasi przyjaciele rzecz jasna, lecz nasi wrogowie. To oni przysparzają nam najwięcej kłopotów.
Tak więc, jeśli rzeczywiście chcemy się uczyć, powinniśmy uważać wrogów za naszych najlepszych nauczycieli!
Dla osoby, która wysoko sobie ceni współczucie i miłość, praktyka tolerancji ma znaczenie podstawowe, a dla niej wróg jest niezastąpiony.
Tak więc powinniśmy czuć wdzięczność do naszych wrogów, ponieważ to właśnie oni mogą nam najbardziej pomóc w rozwinięciu spokojnego umysłu. Ponadto, często zdarza się, zarówno w życiu osobistym jak i publicznym, że wraz ze zmianą okoliczności, wrogowie stają się przyjaciółmi.
Naszymi prawdziwymi wrogami są złość i nienawiść. To właśnie one są siłami, z którymi najbardziej potrzebujemy się zmierzyć i je pokonać, nie zaś chwilowi wrogowie pojawiający się sporadycznie w naszym życiu.
Dalajlama
źródło: www.dalailama.com
