niedziela, 27 maja 2012

Wrocław

dzień matki spędziłam zdala od swoich Dzieci.
one w Mediolanie, ja we Wrocławiu.

widziany po raz drugi w życiu Wrocław
olśnił mnie bardziej niż za pierwszym razem.

miasto stare i nowoczesne zarazem,
z dominantem kościelnym w krajobrazie,
ale i bajkowo-magicznym, dla równowagi.

bo Wrocław to miasto krasnoludków.
pełno ich na ulicach.
mosiężne figury lilipuciej wielkości
warto dotknąć na szczęcie.

podobno w całym mieście jest już ich około 200.

Wrocław urzeka historią
i wykorzystuje ją we współczesny sposób.
na moście tumskim, zakochani wieszają kłódki
ze swoimi imionami, na znak dozgonnej miłości.

wielość kłódek jest wzruszająca,
aż tyle ludzi wierzy w miłość po grób.

w lodziarni odkrycie nowego smaku,
jogurtowe z makiem.
wybitnie wrocławska specjalność.

miasto wszechobecnej młodzieży,
która rozumie sztukę,
i wyraża się poprzez graffiti.