popatrz
popatrz jak się smucę,
zapomniałam, że istnieje
smutek. a jednak.
popatrz jak leżę,
jak pisklę w gnieździe
wysoko na drzewie.
popatrz jak siedzę,
i obserwuję swój
przyśpieszony oddech.
popatrz jak piszę,
nadgryziony żelopis
i piętrzące się kartki.