wtorek, 19 czerwca 2012
termometr
wczorajszy rekord temperatury
czterdzieści osiem stopni w słońcu,
wzbudził we mnie niepokój
o termometr za oknem.
dla rozszalałej rtęci nie zostało
wiele miejsca w szklanej fiolce.
na podziałce wolnych było tylko kilka kresek.
- przydałaby się biała chusteczka - stwierdziła
Młoda.
- Babcia zawsze przykrywała termometr
chusteczką - dodała.
nic nie wiedziałam o babcinym zwyczaju zakrywania termometru
podczas wysokich temperatur.
Babcia T. nie żyje od czterech lat.
ostatnie prawdziwe lato spędziła
z Dziećmi pięć lat temu.
od pięciu lat żaden termometr
nie był przykrywany przez nikogo chusteczką.
wiele razy zastanawiałam czy Dzieci pamiętają Babcię T.
Babci D. nigdy nie miały okazji poznać.
okazuje się, że pamiętają,
i to z takim szczegółami, o których ja nie miałam pojęcia.
postanowiłam, od jutra w każdy upalny dzień
zakrywać termometr za oknem chusteczką.
dla kontynuowania tradycji,
z myślą o Babci T.