czwartek, 20 grudnia 2012

choinka


mamy choinkę.
dotarła do nas zawinięta w białą siatkę.

leży przerażona w przedpokoju.

wygląda jak nieboszczyk w prosektorium,
który czeka na właściwe obrządki.

szykujemy dla niej miejsce w salonie, w rogu, przy oknie.
najlepszy punkt obserwacyjny w mieszkaniu.
widać stąd wszystkich domowników jak krążą utartymi szlakami pomiędzy kuchnią, sypialnią, łazienką.
będzie mogła stąd obserwować ulicę, niebo i drzewa,
nawet poczuć powiew wiatru przy otwartym oknie.

zielony stojak stanął już gotowy, by wziąć ją na ręce.

a ona obraca się zdziwiona,
jakby chciała zapytać czy już nadszedł ten moment kiedy będzie przystrojona, upiększona,
czy nadszedł już ten moment kiedy stanie się gwiazdą.