niedziela, 2 grudnia 2012
oddech
obserwujcie swój oddech.
obserwujcie moment, w którym robicie wdech
obserwujecie moment, w którym robicie wydech.
bądźcie świadomi każdego oddechu.
bądźcie świadomi każdego wdechu i każdego wydechu.
niech nie umknie waszej uwadze żaden oddech,
nawet ten najlżejszy, najsubtelniejszy.
obserwujcie oddech w każdej chwili,
po przebudzeniu i przed zaśnięciem,
w czasie codziennych ćwiczeń pilatesu, stretchingu,
w czasie wykonywania asan jogi,
obserwujcie swój oddech podczas spacerowania i pływania,
obserwujcie swój oddech w czasie wzburzenia, gdy ogarnia was gniew i złość
obserwujcie swój oddech gdy na skrzyżowaniu zapala się czerwone światło i gdy zapala zielone,
obserwujcie swój oddech gdy dzwoni telefon, tych kilka sygnałów podczas których
podchodzicie do telefonu lub szukacie komórki.
obserwujcie swój oddech gdy do kogoś dzwonicie, używając telefonu lub zwykłego dzwonka.
zawsze obserwujcie swój oddech.
obserwacja sprawia, że jesteście świadomi chwili, która trwa,
chwili oddechu.
oddech jest drogą do uważności, drogą do szczęścia.
możecie zacząć właśnie teraz.
jesteście w końcu na blogu oświecenie w wielkim mieście.
zróbcie głębszy wdech i głębszy wydech,
nie liczcie oddechów,
nie nazywajcie w myślach wdechu wdechem i wydechu wydechem.
tylko obserwujcie.
dzisiaj poświęćcie obserwacji swojego oddechu choć jedną minutę.
jutro 5 minut.
po tygodniu piętnaście minut dziennie.
Tylko oddech
Ani Chrześcijanin, Żyd, ani Muzułmanin, ani Hindus,
Buddysta, sufi czy zen.
Żadna religia ani system kulturowy.
Nie jestem ze Wschodu ani z Zachodu,
ani z głębi oceanu ani z ziemi,
ani naturalny ani eteryczny,
ni stworzony z elementów.
Nie istnieje. Nie jestem z tego świata ani z tamtego,
nie jestem potomkiem Adama ani Ewy,
ani żadnej innej linii.
Moje miejsce jest bezmiejscem, śladem nieodnajdywalnego,
ani ciałem ani duszą.
Należę do ukochanego.
Ujrzałem dwa światy jako jeden i usłyszałem jego wołanie.
Poznałem pierwsze, ostatnie, zewnętrzne, wewnętrzne
jak oddech oddychający człowiekiem. Dżalaluddin Rumi