czwartek, 7 lutego 2013
centrum
Cokolwiek czynisz gdziekolwiek
nie jesteś sam
W świecie pozbawionym nawiasu
nie staniesz poza
w świecie bez obramowań
nie staniesz obok
Gdziekolwiek staniesz
będziesz punktem centralnym na kuli
Twoja samotność nigdy tylko twoja
przenieś spojrzenie z siebie do miejsc w których jesteś
dopóki jesteś
W rytmie korzeni, Urszula Kozioł
w niektóre tłuste czwartki nie jem nic słodkiego.
a w inne - wręcz przeciwnie,
nie dbam o niekończącą się nigdy dietę i zdrowe odżywianie,
i jem jak każe tradycja, tłusto i słodko.
dziś był ten dzień z połamanymi zasadami.
zaczęłam od dwóch croissant'ów na śniadanie,
z dodatkową porcją masła,
a skończyłam na pączku z marmoladą,
którym poczęstowała mnie sekretarka do aromatycznej kawy.
ale dalej czuję niedosyt.
mam ochotę na coś słodkiego.
słodkiego jeszcze.
tę niespełnioną potrzebę słodkości równoważy w pewnym sensie
odkrycie wierszy Urszuli Kozioł.
fragment: Gdziekolwiek staniesz
będziesz punktem centralnym na kuli
jest dla mnie takim odkryciem
jak odkrycie Ameryki przez Kolumba.
ten fragment zapadł we mnie.
i ustawił w centrum wszechświata.