od kilku dni zastanawiam się nad tym kiedy osiągnę oświecenie
wszelkie cierpienie jest jedynie złudzeniem
czy zobaczę rzeczy takie jakie są
czy zrozumiem istotę i porządek świata
w tym życiu
Dalajlama twierdzi że droga do oświecenia
prowadzi przez kilkuletnie odosobnienie
spędziłam w odosobnieniu czterdzieści dni
nie jestem Jezusem
nie jestem Buddą
wiem że to za mało to jakby nic
tylko umysł jest rzeczywisty
droga do stanu pustki wydaje się nieskończona
daleko