czwartek, 22 sierpnia 2013

oda


Tym razem pozwólcie mi
być szczęśliwym,
nic nie zdarzyło się nikomu,
nie jestem w żadnym miejscu specjalnym,
jedynym wydarzeniem jest to,
że jestem szczęśliwy
na wszystkie cztery strony
serca, kiedy chodzę,
kiedy śpię czy piszę.
Cóż mam zrobić, jestem
szczęśliwy,
jestem bardziej niezliczony
niż trawa
na łąkach,
czuję skórę jak pobrużdżone drzewo
i wodę dołem,
ptaki górą,
morze jak pierścień,
który mnie opasuje,
uczynioną z chleba i kamienia ziemię,
a powietrze jak gitar śpiewa.

Ty koło mnie na piasku
jesteś piaskiem,
śpiewasz i jesteś śpiewem,
świat
jest dziś moją duszą,
śpiewem i pisakiem,
świat
jest dziś twoimi ustami,
pozwólcie mi
na twoich ustach i na piasku
być szczęśliwym,
być po prostu szczęśliwym, bo oddycham
i ty oddychasz,
być szczęśliwym, bo dotykam
twojego kolana,
a tak jakbym dotykał
błękitnej skóry nieba
i jego świeżości.

Pozwólcie mi dziś
mnie samemu
być szczęśliwym,
ze wszystkimi czy bez wszystkich,
być szczęśliwym
trawą
i piaskiem,
być szczęśliwym
powietrzem i ziemią,
być szczęśliwym,
z tobą, twoimi ustami,
być szczęśliwym.

Pablo Neruda, Oda do szczęśliwego dnia
w tłmaczeniu Jana Zycha



pozwólcie sobie być szczęśliwym.

pozwólcie sobie być piaskiem,
być skałą,
być morską falą,
być płynięciem,
być żeglowaniem,
być oddechem morza.
pozwólcie sobie na szczęście.