piątek, 20 września 2013

gdybym


Gdybym miał przedstawić czym jest dla mnie świat
wziąłbym chomika albo jeża albo kreta,
posadziłbym go na fotelu wieczorem w teatrze
i przytykając ucho do mokrego pyszczka
słuchałbym co mówi o świetle reflektorów,
o dźwiękach muzyki i ruchach baletu.

Czesław Miłosz


moje dzisiejsze zakupy:
- olej arganowy 100 ml z pomką, prosto z Maroka
(stosuję od dwóch lat, dla odmładzających właściwości),
- olej kosmetyczny kokosowy tłoczony na zimno w słoiczku
(pachnie uroczo, rzekomo bakteriobójczy, wspomaga gojenie się ran),
- olej kosmetyczny z orzechów macadamia z pipetą
(mercedes wśród olejków - reklamowała sprzedawczyni),
- siedem jajek od zielononóżki zagrzebanych w pachnącym sianku,
- woreczek majeranku 100 g, za namową Pani E.,
- sok z aloesu, litrowy, do kuracji Słoneckiego
(na czczo po łyżce soku z aloesu, cytryny i oliwy z oliwek,
przy okazji przypomniałam sobie o ssaniu oleju -
oczyszczającej metodzie Tombaka),
- olej kukurydziany (do celów kulinarnych i innych także),
- ałun (dla Młodego, niezbędnik golącego się mężczyzny,
tamuje krwawienie, można go też stosować jako naturalny dezodorant).

gdybym miała przedstawić czym jest dla mnie zdrowie
ułożyłabym same naturalne produkty i kosmetyki
na półkach supermarketu
i przytykając ucho do mokrego pyszczka chomika albo kota
słuchałabym co mówi o odżywczych składnikach,
o uzdrawiających dietach i niezawodnych miksturach.