wtorek, 1 października 2013
Goenka
dwa dni temu odszedł Satya Narayan Goenka,
wielki nauczyciel medytacji Vipassany.
miał 90 lat.
Goenka nauczał medytacji przekazanej mu przez wielkiego birmańskiego
mistrza, U Ba Khina. kładł nacisk na trzy aspekty:
moralne zachowanie, dzięki któremu umysł zyskuje spokój,
panowanie nad umysłem poprzez koncentrację na oddechu oraz
właściwą Vipassanę, tj. oczyszczenie umysłu poprzez wgląd
we własną strukturę fizyczną i umysłową.
metodzie, którą propagował na dziesięciodniowych kursach zawdzięczam wiele,
całą moją szczęśliwość, spokój, kreatywność, koncentrację.
dla tych, którzy nie znają tej metody polecam wywiad z Mistrzem Goenką,
który znalazłam na jednym z buddyjskich portali.
oto jego fragment o Vipassanie:
Technika Vipassany polega na obserwacji realnego cierpienia we własnym wnętrzu,
procesu w wyniku którego stajemy się wzburzeni, rozdrażnieni, nieszczęśliwi.
Aby to obiektywnie zaobserwować, trzeba wejść głęboko we własne wnętrze.
W przeciwnym razie przyczyny swojego nieszczęścia zawsze
będziemy upatrywać w czynnikach zewnętrznych.
Powiedzmy, na przykład, że odczuwam złość i chcę ją zbadać.
Nawet jeśli zamknę oczy i będę próbował ją zrozumieć,
wciąż będą mi przychodzić na myśl jej pozorne przyczyny zewnętrzne,
ja zaś będę przez to uparcie usprawiedliwiać swoje zachowanie.
„Taki a taki mnie źle potraktował, taki a taki mnie obraził,
i to dlatego odczuwam złość. To nie moja wina.”
Fakty są jednak takie, że to ja jestem nieszczęśliwy.
Technika Vipassany uczy nas zwykłej obserwacji.
Jeśli czujesz się nieszczęśliwy, po prostu obserwuj
swoje cierpienie takim, jakim jest.
Kiedy zaczniesz mu się przyglądać, przyczyna cierpienia stanie się jasna.
Doświadczamy nieprzyjemnego doznania fizycznego w ciele
z powodu naszych własnych negatywnych uczuć – pragnień lub niechęci.
W miarę jednak, jak obserwujemy owo doznanie fizyczne,
traci ono swoją moc i przemija,
a wraz z nim przemijają wszystkie negatywne emocje.
Zaczynamy od oddechu, ponieważ umysł nie może się skoncentrować,
jeśli nie jest na czymś konkretnym skupiony.
Przez pierwsze trzy dni odosobnienia obserwujemy,
jak nasz oddech przepływa przez nos do wewnątrz i na zewnątrz.
Kiedy nasz umysł nieco się już uspokoi, zaczynamy odczuwać doznania,
jakich doświadczamy w okolicach nosa, potem zaś poszerzamy
obszar obserwacji o doznania, jakich doświadcza całe nasze ciało.
Doznania te prowadzą nas do korzeni umysłu.
Prowadzą nas do przyczyn naszego nieszczęścia, do źródeł naszego cierpienia,
oraz pomagają nam te przyczyny wyeliminować. Tego właśnie uczy Vipassana.
S. N. Goenka
reszta wywiadu dostępna jest tutaj,
na tej stronie można też podjąć naukę języka palijskiego,
w którym powstało wiele tekstów buddyjskich.
anicca, anicca, anicca.