czwartek, 28 listopada 2013
pisarka
spotkanie autorskie w teatrze
wchodzę spóźniona
kasjerka kieruje mnie na piętro
na scenie siedzi pisarka
żadnej z jej książek nie czytałam ani wierszy
weszłam z ciekawości
bo po drodze miałam
i po czasie też
przemoc lochów, murów obronnych - mówi
nie żyjemy w szczęśliwym świecie
coraz bardziej staje się to widoczne
świat, w którym żyjemy wcale nie jest dobry
ale każdy może znaleźć dobre rozwiązanie dla tego
ludzką kondycją jest znajdowanie rozwiązania
chodzę do lasu, uwielbiam las,
czuję się tam tak jakby większa większa
po pół godzinie wymykam się z widowni niezauważona