wracam z pracy.
jestem tak śpiąca, że oczy zamykają mi się same.
idę z zamkniętymi oczami i liczę kroki.
co kilka chwil otwieram oczy ze względów bezpieczeństwa.
małą uliczkę obok mojego domu przemierzam w ten sposób prawie całą.
udaje mi się przejść dwadzieścia siedem kroków bez otwierania oczu.
to mój rekord.