piątek, 27 czerwca 2014

zendo


Mistrz Shizan odpowiedział uczniowi, ze nie-wiedzenie jest najbardziej intymną rzeczą.
Od przeszło roku ta najbardziej intymna praktyka jest ze mną w każdym momencie. Nie muszę się już starać by o niej pamiętać, owszem, początkowo było zmaganie a czasami szczery bunt kiedy wszystko zmieniało się z chwili na chwile a kolejne plany brały w łeb, lub kiedy odzywały się myśli, że ja muszę wiedzieć! cokolwiek, choćby jak i ile czasu to będzie trwało. Tak nie można żyć! Ale ja przecież i tak nic innego nie robię - właśnie żyję.
Przyjmowanie i całkowita akceptacja ‘nie wiem’ mimo wielu lat praktyki okazuje się więc nie taką prostą rzeczą… lecz kiedy się zdarza, kiedy rzeczywiście akceptuję, że nie wiem, odpuszczam myśli, wyobrażenia, oczekiwania, to znikają lęki i frustracje umysłu, pojawiają się cisza i spokój. Okazuje się, że mamy w sobie tę bezpieczną przestrzeń, i klucz do niej cały czas, i tylko od nas zależy, czy zechcemy z niego skorzystać.

NIE WIEM daje nam siłę i ufność do wszystkiego, co się pojawia, jest prawdziwym antidotum na nasze oczekiwania by było inaczej niż jest.

Niech każdy dzień będzie bezkresny jak dzisiejsze niebo,
które w swoim błękicie zawiera wszystko, bo nic nie wie.

Jestem z Wami i jestem Wam bardzo wdzięczna za wszystko co dla mnie robicie. Nie mam słów, by wyrazić jak bardzo mnie to porusza.

Mam nadzieję - do zobaczenia wkrótce w zendo!

Małgorzata Braunek, ostatnia mowa dharmy Roshi Małgosi


do zobaczenia w zendo.