poniedziałek, 28 lipca 2014

kolczyki


deszcz zatrzymał mnie w piętrowej księgarni. wybrałam Rodzinę Miziołków w urodzinowym prezencie dla Adama Tadeusza i Haiku mistrzów w tłumaczeniu i wyborze Ryszarda Krynickiego dla siebie. wracam niczym zmokła kura. na nogi stawia mnie gorąca zupa z soczewicy. czytam Znów biały motyl nad czerwonym goździkiem. Czyja to dusza? i zakładam nowe kolczyki. przeglądam się w lustrze. Dziś letnia burza zmiotła wszystkie papiery z mojego biurka. zakładam nowe kolczyki, przeglądam się w lustrze, Ile dni lata będzie mi odliczone? Krótkie są noce - zakładam nowe kolczyki, przeglądam się w lustrze, Okrąg księżyca, miriady gwiazdozbiorów - i granat nieba, zakładam nowe kolczyki, przeglądam się w lustrze, Kwitnąca wyka, był kiedyś czas że i ja też byłem dzieckiem, zakładam nowe kolczyki, przeglądam się w lustrze, Noc, coraz zimniej, Wokół piętrzą się góry książek z haiku, podziwiam pięć par srebrnych kolczyków, które przyszły dziś popołudniową pocztą, dziękuję za prezent.

w poprzednim życiu
byłaś moją siostrzyczką.
też jestem dzieckiem. (moje prawie haiku, kompilacja).