piątek, 3 października 2014

łzy


Działo się to, kiedy jasne noce,
chłodne, białe pióra,
lato kładło się między dni.

Na dnie zatoki leżał poblakły księżyc,
który ostrzem zaplątał się ważkom w gęstym sitowiu.


Harry Martinson, w tłumaczeniu Anny Topczewskiej


działo się to kiedy coraz ciemniejsze dni
szare i brązowe liście
jesień kładła między udami.

na szczycie góry leżał blady chłopiec
który zaplątał się w łzy niezbadanego przeznaczenia.