środa, 3 grudnia 2014

życzenia


- czy ja panią znam? - pyta nastolatek z goleden retriverem, który wcześniej ukłonił mi się z uśmiechem.
- bezpośrednio nie, ale pośrednio tak. moje dzieci chodziły z twoją siostrą do szkoły. do gimnazjum. - tłumaczę. i idę dalej szybkim krokiem. nie chciałam komplikować sprawy mówiąc, że z jego nieżyjącym ojcem chodziłam do podstawówki.
- nie wiedziałem. zapamiętam. - odpowiada w zamyśleniu i dodaje szybko - to wesołych świąt!
- wesołych! - odkrzykuję.

to pierwsze tegoroczne życzenia, które dostałam.
jakby trochę wcześniej niż zwykle.