w dbałości o zdrowe odżywianie pobił mnie młody radca z pokoju naprzeciwko.
pijemy napar z czystka i jemy te same alternatywne posiłki -
siemię lniane mielone z jogurtem naturalnym,
z tą różnicą, że ja mielę siemię w młynku elektrycznym przed wyjściem z domu,
a on w pracy.
jak wyznał mi, przyniósł do biura młynek, żeby móc mielić ziarna ostropestu i siemienia,
tuż przed spożyciem, dla zachowania cennych walorów tych ziaren, bo te szybko się utleniają.
czapki z głów!