niedziela, 28 czerwca 2015
wszyscy
Stół bilardowy naprzeciw roztrzaskanej rzeźby, nikogo
Ogromna sieć rybacka wisi na zburzonej ścianie, nikogo
Rower przyczepiony do kamiennej kolumny, nikogo
Z aniołów na kolumnie trzy już zestrzelone, nikogo
Morze asfaltu wkrótce nas zaleje, nikogo
Na plaży koń, ale wciąż nikogo
Gdziekolwiek staniesz, będzie o ciebie za dużo, nikogo
Nikogo, nikt ze straży nie uczyni domu
Duo Duo, Baishamen
rower stacjonarny przed telewizorem, wszyscy
ogromny obraz wisi na ścianie, a na nim błyszczący napis happy birthday, wszyscy
dwie torebki z prezentami, dla niej bransoletka ze srebrnym kotkiem na liliowym sznurku, z widocznym kocham Cię, dla niego tiszert o różowej barwie z kieszonką, wszyscy
z małych dzieci samodzielni młodzi ludzie, wszyscy
morze wspomnień wkrótce nas zaleje, wszyscy
osiemnaście lat temu nikogo, a teraz
gdziekolwiek spojrzysz, będziesz ty i oni, wszyscy
wszyscy czynią mój dom rodzinny