sobota, 4 lipca 2015

nie



nie pojadę już więcej do Elbląga.
nie pojadę nigdy.

wymazuję to miasto z mapy Polski
jako wrogie kobiecie i niegwarantujące jej bezpieczeństwa,
miasto, w którym gwałciciele chodzą wolno po ulicach,
policja przesłuchuje podejrzanych pół roku po zdarzeniu,
a prokuratura umarza śledztwo,
po czym sąd (sędzina) uznając sprawców za winnych daje wyrok w zawieszeniu.

tak niskiego wyroku za gwałt w Polsce jeszcze nie było i nie można go inaczej tłumaczyć
jako jawne przyzwolenie organów sprawiedliwości na tego typu zachowania ze strony mężczyzn.

organizacje feministyczne napisały w tej sprawie list otwarty.
najbardziej niepokojące jest jednak to, że aby osiągnąć sprawiedliwy wyrok sprawa musi być nagłośniona przez media.