wtorek, 15 września 2015

gosc



dzien toczyl sie tak szybko,
spacerami po filmowym C. i zabytkowym M.,
ze nie zdazylam otworzyc nawet
Jakiegoz to goscia mielismy Czeslawa Milosza,
ksiazki o Annie Swirszczynskiej, ktora zabralam
ze soba w podroz.