Ten kto wie, dlaczego żyje, nie troszczy się o to jak żyje. Friedrich Nietzsche
Cytat zaczerpnęłam z książki Człowieka w poszukiwaniu sensu Viktora Frankla, psychiatry, który spędził wiele lat w obozach koncentracyjnych Auschwitz i Dachau. Przeczytałam ją jednym tchem. Po pierwsze dlatego, że jest szczerze i zwyczajnie dobrze napisana, po drugie dlatego, że zawsze frapowało mnie jak to jest przeżyć coś tak niewyobrażalnie koszmarnego jak obóz koncentracyjny. Jak zachować spokój umysłu wobec ogromnego, nieracjonalnego cierpienia (z drugiej strony czy cierpienie może być racjonalne, co może je uzasadnić).
W tej niewielkiej książeczce Frankl opisuje nie tylko swoje traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej (stracił wówczas żonę, rodziców, brata, wszystkich najbliższych z wyjątkiem siostry), lecz również zasady opracowanej przez siebie metody leczenia zaburzeń psychicznych, zwanej logoterapią (od logos sens). Jedno z podstawowych założeń logoterapii mówi, że głównym celem człowieka nie jest dążenie do przyjemności, ani unikanie bólu, lecz właśnie poszukiwanie sensu w swoim życiu. Dlatego właśnie jesteśmy nawet gotowi cierpieć, oczywiście pod warunkiem, że nadamy naszemu cierpieniu jakieś znaczenie.
Uznając za najważniejsze dla człowieka odnalezienie sensu życia, autor pomagał zarówno towarzyszom niedoli, jak i pacjentom odnaleźć sens swojego życia.Człowiek musi mieć powód, aby być szczęśliwym. Gdy jednak takowy odnajduje, automatycznie doświadcza szczęścia. Jak widać, istoty ludzkie nie gonią ze szczęściem jako takim, lecz szukają powodu, dzięki któremu staną się szczęśliwe. Powód ten możemy odnaleźć, między innymi urzeczywistniając potencjalny sens nieodłącznie obecny, choć często na pierwszy rzut oka, niewidoczny, w każdej życiowej sytuacji.
A człowiek, którego poszukiwania sensu zostaną zwieńczone sukcesem, nie tylko staje się szczęśliwy, ale także zdobywa umiejętność radzenia sobie z cierpieniem.
Fragmenty książki z przedmową do niej możesz przeczytać tu, a o życiu i dorobku tego wielkiego człowieka tutaj.
Uznając za najważniejsze dla człowieka odnalezienie sensu życia, autor pomagał zarówno towarzyszom niedoli, jak i pacjentom odnaleźć sens swojego życia.Człowiek musi mieć powód, aby być szczęśliwym. Gdy jednak takowy odnajduje, automatycznie doświadcza szczęścia. Jak widać, istoty ludzkie nie gonią ze szczęściem jako takim, lecz szukają powodu, dzięki któremu staną się szczęśliwe. Powód ten możemy odnaleźć, między innymi urzeczywistniając potencjalny sens nieodłącznie obecny, choć często na pierwszy rzut oka, niewidoczny, w każdej życiowej sytuacji.
A człowiek, którego poszukiwania sensu zostaną zwieńczone sukcesem, nie tylko staje się szczęśliwy, ale także zdobywa umiejętność radzenia sobie z cierpieniem.
Fragmenty książki z przedmową do niej możesz przeczytać tu, a o życiu i dorobku tego wielkiego człowieka tutaj.