wtorek, 10 listopada 2015
mumio
zabieg akupunktury w maleńkiej przychodni na obrzeżach miasta.
dojeżdżam po pracy.
wita mnie uśmiechnięta lekarka, rodem z Mongolii.
wywiad lekarski też na wesoło
bo jej polski, choć wyraźny i poprawny gramatycznie, to jednak trochę śmieszy
z uwagi na miękkość wypowiadanych dźwięków,
zdaje mi się jakbym rozmawiała z dzieckiem, taką starą maleńką,
a temat rozmowy raczej nie dla dzieci,
za to jej mongolski, w którym rozmawia z koleżanką, brzmi podobnie do węgierskiego.
może pani mówić o wszystkich chorobach,
ile ma pani lat,
nie wygląda pani,
wszyscy to pani mówią,
tak mówią, potwierdzam.
najpierw delikatnie masuje mi plecy,
potem wbija kilkanaście igieł
(bolą mnie wkłucia w okolicy nerek, przeprasza, jedną igłę przekłada w inne miejsce,
te na plecach są zupełnie nieodczuwalne)
i stawia trzy bańki.
po 15-20 minutach wyjmuje wszystkie igły, zdejmuje bańki.
obracam się na plecy
teraz już mogę obserwować jak wbija we mnie siedmiocentymetrowe igły.
leżę i czuję, że mi zimno.
jestem w samej bieliźnie przykryta cieniutkim jednorazowym prześcieradełkiem.
stopy mam okryte ręcznikiem.
na pożegnanie dostaję od mongolskiej lekarki
(u nas tylko lekarze mogą wykonywać zabiegi akupunktury)
torebeczki z ziołowymi kuleczkami.
te czarne nazywa mumio (z greckiego - chroniące ciało) i radzi poczytać o nich w internecie.
czytam.
Mumio zawiera ok. 23 pierwiastków, 30 makro i mikro- elementów, 10 różnych tlenków metali, 6 aminokwasów, szereg witamin, olejki eteryczne, jad pszczeli, substancje smołopodobne - każda z nich może dodatnio wpłynąć na procesy życiowe człowieka, potęgując procesy regeneracyjne w różnych tkankach, działać przeciwzapalnie i ogólnie wzmacniająco, a także przywracać upośledzone funkcje peryferyjnych pni nerwowych i analitycznych centrów w mózgu. Dzięki bogatej i złożonej zawartości, wielkiej ilości elementów zarówno nieorganicznych, jak i organicznych aktywnych biologicznie zgromadzonych przez przyrodę w jednej substancji mumio działa leczniczo na wiele chorób. Mechanizm działania mumio jest bardzo złożony i ma wielostronny wpływ na funkcjonowanie organizmu.
inne nazwy tego specyfiku to: Krew Gór, Łzy Gór, Pot Gór.
zainteresował mnie wątek literacki związany z tym znanym od tysiącleci naturalnym lekiem:
kilkakrotne wzmianki o mumio znajdują się w dramatach Szekspira,
Falstaff mówi: Powinienem zjeść górę mumio,
a w Makbecie o mumio śpiewają wiedźmy.
ja swoją górę mumio zaczynam jeść od jutra rana.
chętnie też posłucham jak śpiewają o tym wiedźmy.