nieprzebrane szczęście
wtorek, 1 marca 2016
melisa
Młoda późnym wieczorem zaparza Panu W. melisę.
Codziennie od kilku dni stawia nakryty spodeczkiem porcelanowy kubek koło jego laptopa.
-
Na uspokojenie Tatusia.
– mówi.
Nowszy post
Starszy post
Strona główna