czwartek, 21 kwietnia 2016

dlaczego



dzisiejszy sen przypominał bardziej jawę niż sen.
był tak rzeczywisty.

obudziłam się w środku nocy z wielką ochotą na owoce.
a wszystko dlatego, że śnił mi się kubek o magicznych właściwościach,
cały wypełniony apetycznymi malinami.
gdy je zjadłam, czerwone naczynie, wielkości typowego termokubka,
w jednej chwili zapełniło się czarnymi jak atrament jagodami,
a jeszcze później soczystymi truskawkami.

kubek nigdy nie był pusty.
miał tę cudowną cechę, że wypełniał się świeżymi słodkimi owocami,
jak tylko opróżniłam jego zawartość.

po przebudzeniu nie mogłam uwierzyć, że go nie ma.
ten krótki czas, przez który go używałam, nie był prawdziwy.
czyżby?

a może istniał na prawdę?
ale dlaczego nie mogłam zabrać go ze sobą ze świata marzeń sennych do tego bez.