czytam autobiografię Olivera Sachsa
Stale w ruchu.
i podziwiam go.
co ciekawe w książce tej dwukrotnie pojawia się wzmianka
o szalonej Mary, czyli filmowej
Pani w vanie,
charakterystycznej postaci Nowego Yorku cierpiącej na psychozę,
którą słynny psychiatra miał okazję poznać osobiście.