czwartek, 5 maja 2016

matura



Na piętrze, na którym mieści się moje biuro, oprócz mnie pracują trzy kobiety, których dzieci zdają dziś maturę.

Bez włączania radia i zaglądania do internetu mam najświeższe wiadomości, bo wystarczy, że wychynę głowę z pokoju, a już wiem jakie były tematy rozprawki na egzaminie z polskiego, w jakim mieście nastąpił przeciek tematów maturalnych, ile minut trwa egzamin każdego dnia, i kiedy dokładnie się kończy, ile osób doświadczyło unieważnienia egzaminu dojrzałości, jaki może być spodziewany wpływ nowej władzy na tematy i stopień trudności egzaminów (władza także oczekuje sukcesów na polu edukacji, a zeszłoroczna matura z matematyki była porażką w skali makro), co oznacza niż demograficzny - 20 tysięcy osób mniej przystępuje co roku do egzaminu maturalnego (to jakby zlikwidować co roku jedną wyższą uczelnię), a w dodatku jak oceniają trudność zadań tegoroczni maturzyści (dzieci rzeczonych) i eksperci.