sobota, 17 grudnia 2016

biel



Pada śnieg. Białe kryształki lodu zakrywają ulice. Znika czerń. Z każdą minutą świat wygląda inaczej. W zmieniającej się scenerii biel zdecydowanie wygrywa.

Jest moim kolorem numerem jeden na ubraniach i we wnętrzach. Białe meble w kuchni to jedyne właściwe rozwiązanie jakie może zaproponować mi projektant. Biały strój to szyk i elegancja, niedościgniona, a u maluszków - podstawowa konieczność, która jest gwarancją zdrowego i szczęśliwego rozwoju (przez pierwsze miesiące moje dzieci ubierałam wyłącznie na biało).

Kocham biel i wszystko co rozbielone i pastelowe. Kawę z mlekiem, bladoróżowe sweterki, lody waniliowe i te o smaku cytryny z nieodłączną bitą śmietaną. A jednocześnie nie wyobrażam sobie życia we wszechogarniającej bieli, gdzieś pod kołem podbiegunowym, na skutej wiecznym lodem Alasce.

Mówi się, że biel ma w sobie wszystkie barwy, i jest w pewnym sensie pozorna. Jej odbiór zależy od naszego postrzegania. Każdy człowiek widzi biały kolor, trochę inaczej. Ja widzę biel jako czystość, niewinność, diamenty i obłoki.