środa, 14 grudnia 2016
korzenie
korzenie nowego tytułu mojego bloga sięgają Sienkiewicza.
gdzieś w annałach internetu znalazłam takie zdanie,
które wyszło z pod pióra tego mistrza powieści pozytywistycznej:
wówczas zdawało mu się, że szczęście jego będzie jak morze — nieprzebrane i bez granic.
bardzo przypadło mi do gustu.
szczęście jak morze - niezmierzone i nieskończone.
kiedyś myślałam ile jest absurdu w słowach:
Człowiek jest nieszczęśliwy dlatego, że nie wie, iż jest szczęśliwy.
Tylko dlatego. W tym mieści się wszystko, wszystko!
Kto się o tym dowie, stanie się szczęśliwy.
Natychmiast, w jednej chwili. (Fiodor Dostojewski, Biesy)
dziś wydaje mi się to najbardziej zwyczajną oczywistością!
możesz stać się szczęśliwy w jednej chwili.
jestem otoczona szczęściem.
jestem bezgranicznie szczęśliwa.
to nie jest tylko moje szczęście.
to Wasze/nasze/moje/Twoje.
nieskończone.
niezmierzone.