piątek, 27 stycznia 2017

muzyk



siedzimy w pierwszym rzędzie sali koncertowej filharmonii.
orkiestra symfoniczna z pianistą gra Beethovena.
bilety dla dwóch osób na ten koncert wygrał Pan W. w konkursie filmowym.
cieszymy się jak dzieci.
choć zmęczenie po całym tygodniu pracy daje nam się we znaki gdy zamykamy oczy.

muzyka jest piękna. przepiękna.

najbardziej lubię ciszę. - wyznaję Panu W.
ma najmocniejszą barwę, najgłębszy ton i wartość.
mogłabym być muzykiem grającym ciszę. - snuję marzenia.
i wyobrażam sobie jak daję milczący koncert w tej monumentalnej sali.
czy na koncert przyszłaby tak liczna i dostojna publiczność?
czy potrafiłabym przykuć jej uwagę przez półtorej godziny?
czy zachwycano by się moją grą, tak jak grą tych wykonawców?
a gdyby ktoś z widowni zaczął przeszkadzać, kaszląc, kichając lub szepcząc
czy mój niewiadomojaki instrument zamieniałby te dźwięki w ciszę?