wtorek, 7 lutego 2012

cierpienie

Powiedzcie więc sobie: "Nie będę uciekać przed cierpieniem.
Chcę je wykorzystać jak najpełniej, by rozwinąć współczucie wobec innych istot
i stać się im naprawdę pomocnym".
To w końcu cierpienie uczy nas współczucia. Cierpiąc dowiadujecie się, co czują inni.
A jeśli jesteście w sytuacji, która umożliwia wam udzielenia pomocy,
cierpienie pozwoli wam znaleźć mądrość i współczucie, by to zrobić.

Nie zamykajcie się więc na ból niezależnie od sytuacji; zaakceptujcie go.
Nawet jeśli wpadacie w rozpacz, zaakceptujcie ból taki jaki jest, ponieważ w istocie usiłuje on ofiarować wam najcenniejszy dar: szansę zobaczenia, poprzez praktykę duchową, co kryje się za nim.
"Smutek - napisał Rumi - może być ogrodem współczucia".
Jeżeli, niezależnie od okoliczności, wasze serce pozostanie otwarte,
ból stanie się największym sprzymierzeńcem w znalezieniu tego, czego szukaliście przez całe życie: miłości i mądrości.

Przecież doskonale wiemy, że i tak nigdy nie udaje się nam uciec od bólu.
Czyż broniąc się przed nim nie doświadczamy tylko nowych cierpień
i nie uniemożliwiamy sobie odebrania cennej lekcji?


Sogjal Rinpocze Tybetańska księga życia i umierania