idąc słyszysz śpiew butów
nagły promień słońca
który umknął chmurom
przemienia się w ptaka
Ryszard Kapuściński Wiersze zebrane, Biblioteka Gazety Wyborczej 2008
sypnęło prawdziwym zimowym śniegiem.
biało wszędzie.
białe ulice,
białe drzewa,
białe dachy,
białe niebo.
dalej sypie.
spadające płatki
są wielkie jak dwuzłotówki.
w górze śniegu
Principessa zgubiła dzisiaj
swoje ukochane różowe mp3.
to nasza pierwsza rodzinna ofiara zimy.