czwartek, 24 maja 2012

ciało


Razem ze mną śpią rozmaite ciała.
Jest ciało, które pokazuję lekarzowi
i to które przechowuję w moim lustrze.
Czy pamiętasz ciało któreś obejmował?
Nie jestem wierna tamtej nagości.
Została w łóżku gdy ja z niego wyszłam,
inne ciała ją wyrzeźbiły,
wzięły nad nią górę.

Dzisiaj umyłam ciało. Rozpostarłam
jak białe prześcieradło.

Ambar Past, Kobiety zaczynają szukać 17.
w tłumaczeniu Krystyny Rodowskiej




a oto moja wersja:

razem ze mną chodzą rozmaite ciała.
jest ciało, które uwielbia długie wędrówki
przez miasto i ciało, które najlepiej czuje się
maszerując po górzystych wertepach.

razem ze mną siedzą różne ciała.
jest ciało, które wyciąga się
w miękkim fotelu przed telewizorem
a także to, które lubi siedzieć
godzinami w pozycji medytacyjnej.

razem ze mną tańczą różne ciała.
jest ciało, które wieczorem skacze nagie przed lustrem,
i ciało, które układa się w kształt jogicznych asan.

razem ze mną piszą różne ciała.
jest ciało, którego palce stukają
bez patrzenia w czarną klawiaturę,
i takie, które nie rusza się z domu bez notesu z ołówkiem.

razem ze mną rozmawiają różne ciała.
jest ciało, które rozmawia przez telefon
i na żywo, sam na sam lub w wielorakim tłumie.

razem ze mną śpią różne ciała.
jest ciało, które do snu nie potrzebuje poduszki,
bo wystarczy mu mały jasiek z łusek gryki,
ale jest też ciało,
które by usnąć musi wtulić się w puchową pierzynę.

razem ze mną bywają różne ciała.
bywa ciało noworodka i ciało małej dziewczynki,
bywa też ciało, na którego twarzy pojawiły się pierwsze zmarszczki.