zmieniłam pościel wszystkim domownikom.
wymieniłam kołdry letnie na zimowe.
te letnie schowałam głęboko w czeluściach szuflad i szaf.
obróciłam materace w łóżkach na drugą stronę,
tę cieplejszą, oznaczoną płatkami śniegu.
na zimowe kołdry założyłam poszwy w czerwieniach i pomarańczach.
i czekam na sny słodkie, ciepłe jak wspomnienie lata.
znalazłam na yt film
krokodyl w kawałkach,
debiut reżysera Kim Ki-duka, z napisami włoskimi.
kto czuje się na siłach - polecam
wieczór filmowy z akcentami filologicznymi.