sobota, 24 listopada 2012
córki
w ulubionej księgarni miałam okazję przejrzeć i nad kawą con panna
przeczytać fragmenty dwóch fascynujących książek napisanych przez kobiety.
obie opisują bardzo głębokie doświadczenia w relacji matka-córka.
obie dotyczą mnie bardzo osobiście. szczególnie pierwsza z książek
Matka, która nie miała matki Hope Edelman, kontynuacja
Córek, które zostały bez matki.
strata matki nie była dla mnie nigdy tematem do rozmowy.
nosiłam ten ból w sobie przez wszystkie lata.
nie rozmawiałam o tym nigdy z własnej woli,
bo każda rozmowa kończyła się wielkim wzruszeniem.
spychałam wspomnienia i ból głęboko jak najgłębiej,
by nie wydostały się spod ciężkiego pancerza nieświadomie.
teraz wiem, że należy rozmawiać.
teraz wiem, że można rozmawiać.
poniżej zamieszczam kilka słów Manueli Gretkowskiej o pierwszej książce Edelman.
podlinkowałam też wypowiedź Anny Nowak-Ibisz na jej temat.
aktorka straciła matkę w wieku 10 lat.
mówi otwarcie o tym doświadczeniu, choć przez łzy.
to jest rana, która się nigdy nie zabliźnia.
też tak czuję.
Nie potrafię o tej książce powiedzieć nic innego, jak Kobieto, przeczytaj!
- nawet jeśli Twoja matka żyje. Przeczytaj, żeby zrozumieć siebie,
bo śmierci nie da się inaczej pojąć, niż znajdując sens własnego życia.
Rozpaczy po odejściu matki nie da się opowiedzieć ani zamknąć
w kilku miesiącach żałoby. Ono wraca przy porodzie twojego dziecka,
przy wyborze partnera, jest z Tobą zawsze, jak matka która
jest częścią Ciebie i dyktuje pośmiertne warunki, o których
w tak prosty i mądry sposób pisze Hope Edelman. Manuela Gretkowska
druga książka to Wciąż od nowa Diane Keaton.
aktorkę pokochałam za rolę w Manhattanie Woody'ego Allena i Czerwonych.
w książce opublikowała fragmenty dzienników pisanych przez swoją matkę,
zapisy jej słów z automatycznej sekretarki
oraz listy pisane przez siebie do dwójki adoptowanych dzieci.
pierwsze z nich Diane adoptowała w wieku 50 lat, drugie pięć lat później.
Głęboka, przejmująca, przejrzyście napisana książka o matkach,
córkach, dzieciństwie, starzeniu się, śmiertelności, radości,
miłości, pracy oraz poszukiwaniu samowiedzy. The New York Times
Książka jest taka jak Diane Keaton. Czyli absolutnie urocza.Entertainment Weekly
Cóż za wyjątkowo ciepła i czuła książka. The Times
