pierogi ruskie kocham.
ruskie ze świeżą śmietaną uwielbiam.
podobnie jak ruskie zasmażone z masłem
i pestkami słonecznika - moja wersja autorska.
pierogi jedzone z Panią E. w piątkowy wieczór,
w karczmie usytuowanej pośrodku wielkiego miasta uwielbiam podwójnie.
to uczta dla podniebienia.
to czas absolutnego relaksu.
do ruskich nieodłączne jest piwo.
pasuje idealnie.
medytującym polecam bezalkoholowe.