środa, 21 listopada 2012
tango
a propos uważności, której miałam się poświęcić,
to w poniedziałek wykazałam się nieuważnością.
wpadłam na chwilę do ulubionej księgarni w centrum miasta.
z półki z poezją porwałam kilka książek,
a w nich 44 wiersze, Janusza Kotańskiego.
rok wydania 1999, cena adekwatna 3 złote.
nie namyślając się długo, kupiłam.
autora skojarzyłam z tomikiem Wierszy o moim psychiatrze,
których autor też nosił nazwisko Kotański.
tomik 44 wzięłam za utwory wczesnej twórczości.
dopiero w domu zorientowałam się, że poetów Kotańskich jest dwóch.
Andrzej - ten od psychiatry i Janusz od 44-ech.
i mam tomiki obu.
wśród mężczyzn zawsze wybieram Andrzejów.
poezja pacjenta brzmi szczególnie świeżo.
czytając jego wiersze czułam się jak w poczekalni u lekarza,
gdzie przytłumione słowa padają zza ściany,
gdzie abstrakcyjne monologi zdają się sączyć przez szpary w drzwiach.
dlatego czytając wiersze z ostatniego tomiku Ewy Lipskiej
Droga pani Schubert, właśnie one przychodziły mi na myśl.
odnosiłam nawet wrażenie, że i Lipska te wiersze do psychiatry czytała,
i po tej lekturze wybrała podobną formę literacką - list.
list zamiast wiersza, bo jak mówi,
list jest czymś bardziej intymnym niż wiersz.
a oto wiersz, który nie znalazł się w tomiku Wierszy o moim psychiatrze
pt. Znów o miłości.
a pana ktoś kiedykolwiek kochał
no jeśli chodzi o kobiety
to raczej nie
ale jak wziąć pod uwagę
na przykład
Trzy Osoby Boskie
to tego przecież
nie możemy wykluczyć
być może nawet
Matka Boska Częstochowska
mnie kochała
ale starała mi się tego
nie okazywać
Andrzej Kotański
tak więc, pomyłka w zakupach, doprowadziła mnie do powtórnej
lektury tomiku, dawno schowanego w bibliotece,
a buszowanie po internecie - do nieopublikowanych utworów oraz
piosenki Tango, w wykonaniu Pana A.K.
piosenkę chciałam zamieścić na blogu, ale nie dało się.
ukryłam zatem link do niej pod imieniem poety.
posłuchajcie, bo warto.
list jest czymś bardziej intymnym niż wiersz.
wiersz jest czymś bardziej intymnym niż post bloga.
post bloga jest czymś bardziej intymnym niż komentarz prasowy.
komentarz prasowy jest czymś bardziej intymnym od pisma urzędowego.
pismo urzędowe jest czymś bardziej intymnym od wyroku sądu.
wyrok sądu jest czymś bardziej intymnym niż akt zgonu.