sobota, 22 grudnia 2012

uświątecznienie


już się uświąteczniłam.

kupiłam prezenty dla wszystkich,
odebrałam zamówione rarytasy (uszka z prawdziwkami, paszteciki z kapustą i grzybami oraz pierogi z kaszą gryczaną i serem feta), które choć przeznaczone na wilię, degustowaliśmy dzisiaj,
zakończyłam małe porządki (porządki muszą być małe, żeby można było się dobrze uświątecznić)
wypisałam wniosek o urlop,
złożyłam pierwsze świąteczne życzenia,
otworzyłam czerwone francuskie wino
i poczułam magię świąt.

wszystkim Czytaczom i Czytaczkom Bliskim i Dalekim życzę szybkiego uświątecznienia.