środa, 23 stycznia 2013

powód


moja drzemka trwała dziś niecałe cztery godziny.
z powodu filmu, który oglądałam do drugiej w nocy.

ostatni seans.

pastisz westernu.
krew nieomal bluzgała z ekranu.

ale warto było go zobaczyć.
całkiem nowy Tarantino, w tej odsłonie - reżyser to też aktor.