dwie godziny medytacji,
i czuję jakbym znowu była dzieckiem,
mam sześć lat, z tornistrem na plecach
biegnę rano szeroką drogą do szkoły.
po drodze mijam dwa kioski ruchu.
fascynują mnie wystawione rzeczy.
przystaję,
mój wzrok pada na małą gumową laleczkę
w krótkiej kraciastej sukience z chustką na głowie.
chciałabym wziąć ją na ręce.
dwie godziny medytacji
i mam pewność, że będę żyła wiecznie.