niedziela, 9 czerwca 2013

zaczytana


zaczytana jestem.

do drugiej w nocy czytałam książkę
Tysiąc wspaniałych słońc Khaleda Hosseiniego,
a przed siódmą byłam już na nogach,
żeby zdążyć jeszcze trochę poczytać
przed wyjściem na medytację.

po południu sił mi brakło.
gdy dotarłam do domu, to zagrzebałam się w pościeli
i przedrzemałam godzinę.

a teraz dalej czytam tę fascynującą książkę
o życiu kobiet w Afganistanie, i nie umiem się od niej oderwać.