wtorek, 13 sierpnia 2013
spostrzeżenia
poranna wyprawa na plażę jak codziennie.
15 minut jogi i orzeźwiająca kąpiel.
z pomarańczową bojką ratowniczą przewieszona przez ramię
wypływam coraz dalej w morze.
dopływam już nie tylko do platformy, ale do ostatniej boi,
jakieś 300 metrów od brzegu.
na tym polega wyższość tego morza nad Bałtykiem,
można pływać jak w jeziorze.
Młoda znajduje na żwirowanej parkowej ścieżce
monetę dwudziestocentową.
kilka dni wcześniej Młody znalazł na ulicy monetę arabską,
o nieznanym nominale i pochodzeniu.
znak czasów!
we Francji łatwiej można znaleźć monetę arabską niż europejską.
na głównej ulicy handlowej w Cannes odkrywam polski ślad.
na zielonym słupku oddzielającym chodnik od jezdni
zauważam naklejkę z napisem 1 VIII 1944 Pamiętamy
oraz znakiem Polski Walczącej.
robię zdjęcie i zastanawiam się kto ją przylepił,
czy na pozostałych słupkach też były nalepione te naklejki.
zakupy we fnacu, takim tutejszym empiku.
kupujemy trzy mangi, japońskie komiksy tłumaczone
na francuski, które nie ukazały się jeszcze po polsku,
i Wielkiego Gatsbiego, w okazyjnej cenie 2,80 €.
mimo usilnych poszukiwań, półki z poezja nie znalazłam.