odsypiam wielką podróż sprzed tygodnia.
przez dwa dni weekendu spałam 22 godziny,
dwa razy po dziesięć godzin w nocy
i dwie godziny wczoraj po południu.
czuję się niesamowicie wypoczęta i wzmocniona.
od lat nie spałam tak długo.
jak duże musiałam mieć niedobory snu, skoro zazwyczaj
taka dawka snu wystarcza mi na cztery dni aktywnego życia.