sobota, 12 października 2013

Dziadziuś


urodził się 31 maja 101 lat temu w kąśnej dolnej.
miał 168 cm wzrostu, włosy i brwi szatyn,
oczy ciemne piwne, nos prosty,
usta cienkie, brodę płaską, twarz owalną,
znaków szczególnych brak.
ukończył seminarium nauczycielskie z egzaminem dojrzałości,
zawód nauczyciel publicznej szkoły powszechnej.
z książeczki stanu służby oficerskiej:
stopień wojskowy porucznik rezerwy,
mianowany porucznikiem z dniem 1 stycznia 1936 roku
w korpusie piechoty,
specjalność dowódca plutonu,
do służby czynnej zgłosił się 31.8.39.

z lat dziecięcych pamiętam, że miał bardzo duże uszy,
lubił się śmiać, lepił doskonałe pierogi,
za jednym razem potrafił ulepić ich całą stolnicę, 60 lub więcej,
i w rozmowie stale powtarzał słowo panie,
wtrącał je tak często niczym niektórzy obecnie słówko no.
zabrał mnie na przejażdżkę samochodową, pierwszą w moim życiu.
pojechaliśmy za miasto małą seledynową zastawą,
drogi były puste, od prędkości i wrażeń zrobiło mi się słabo.

w pamiątkach rodzinnych znalazłam list, w którym
z okazji pierwszej komunii świętej
przesyła mi serdeczne życzenia
godnego przyjęcia sakramentu świętego,
który dla mnie, kochanej, miał być przewodnikiem duchowym
na całe życie. podpisane - Dziadziuś.