poniedziałek, 11 listopada 2013
ulga
Przez sznur z ociosanych kamieni
przeniosłem zwykły worek ziemi,
I posadziłem kilka zwykłych drzew,
Teraz te drzewa w kamieniach,
są jak me ręce w kieszeniach,
Kieszenie palcom mają ulgę nieść.
I tylko Ty mnie słodki Boże
w opiece swojej zawsze miej
kilka serc otworzyłem być może
być może otworzę jeszcze
Nocą gdy nie ogolony,
Twego zdjęcia dotykam,
chciałbym byś wyszła z niego,
w moim śnie,
w chwili gdy nie daje już rady,
znam Twoje leniwe przykłady,
jest moje serce,
jest mój głos.
I tylko Ty mnie słodki Boże
w opiece swojej zawsze mniej
kilka serc otworzyłem być może
być może otworzę jeszcze
Przez sznur z ociosanych kamieni
przeniosłem zwykły worek ziemi,
I posadziłem kilka zwykłych drzew,
Teraz te drzewa w kamieniach,
są jak me ręce w kieszeniach,
Kieszenie palcom mają ulgę nieść.
I tylko Ty mnie słodki Boże
w opiece swojej zawsze miej
kilka serc otworzyłem być może
być może otworzę jeszcze
kilka serc...
Marek Dyjak, Modlitwa