niedziela, 1 grudnia 2013

Wróżka


w domu Wróżki, Pani E. mnóstwo jest żywych kwiatów,
stoją też na zewnątrz przed drzwiami wejściowymi,
w jeden wetknięta jest kolorowa czarownica zrobiona ze szmatek,
na szczęście, po tym poznałam, że to jej dom,
gdy zapomniałam adresu i telefonu ostatnim razem,
bo właściciel, który ustawia przed domem kwiaty, a wokół nich czarownice,
to musi to być człowiek niezwyczajny, a dom pewnie zaczarowany,
do którego trzeba wejść,
w domu Wróżki, pełno jest też kwiatów malowanych
na kubeczkach, filiżankach, zasłonach, poduszkach,
z każdego kąta wychylają się uśmiechnięte postacie aniołów i kotów.

z Wróżką mieszkają dwie świnki morskie:
Chrumcio i Poziomka vel Poziomek, która okazała się być chłopcem,
i rudobiały brytyjczyk Maurice, arystokrata rodem z niemiec.

w domu Wróżki dzisiaj znalazła schronienie
bezpańska mała kotka, pręgowana jak borsuk, bez imienia.
właściwie imię ma, nadano je w ośrodku dla bezpańskich
zwierząt, ale to imię nie przemawia do Wróżki
i nie pasuje do kotki.

Wróżka szuka imienia dla kotki, które do niej przylgnie,
imię które da jej siłę, i pozwoli jej wieść
niezależne życie wśród tej bajkowej flory i fauny.

ponieważ kotka, podobnie jak kot, powinna mieć trzy imiona,
proponuję takie:
Pandora,
Maggie,
Ancymonka,
Kokardka,
Pętelka,
Kwiatuszek,
(kiwaczek, nie bo to ma być prawdziwe imię).

imiona można komponować w pary:
np. Maggie Ancymonka lub Pandora Kwitnąca,
to dopiero jest pełnia szczęścia, mieć takie imię,
jeden człon imienia uzupełnia drugi,
w podobny sposób powstało imię Tygrysek Napoleon,
które nadaliśmy synowi naszej kotki Milki,
i które rzadko było skracane.

przy okazji wiersz na temat:

Niełatwa to sprawa z imieniem dla kota,
Trudniejsza niż różne krzyżówki lub gry;
Wariatem się wydam na pierwszy rzut oka,
Gdy powiem: kot najmniej imiona ma trzy!
Po pierwsze — to imię na zwykły użytek,
Jak August, Barnaba, Alonzo lub Sam,
Jak Mruczuś, jak Buruś, jak Kiciuś lub Kitek —
Imiona sensowne, mnie znane i wam.
Są również wymyślne, gustowne imiona,
Niektóre dla panów, niektóre dla dam,
Jak Safo, Apollo, Bucefał, Ilona —
Lecz równie sensowne, mnie znane i wam.
Kot musi poza tym mieć drugie też imię
(Jak nie ma go, nie chce nic pić ani jeść),
Co godne by było i w dumę go wbiło,
By wąs mógł rozpostrzeć i ogon w pion wznieść.
I takich niemały zapasik mam imion,
Na przykład Ścichapęk, Szastprastuś lub Szprot,
Lub Bombalurina (dla pań), lub Ancymon —
Imiona, co jeden jedyny ma kot.
Lecz Trzecie swe imię kot sam sobie nadał
I nikt go nie pozna, i na nic się zda
Wysiłek człowieczych dociekań i badań,
Bo kot go nie zdradzi — On tylko je zna.
Więc kiedy w głębokiej jest kot kontemplacji
I siedzi bez ruchu w skupionym milczeniu,
To ta kontemplacja jest zawsze z tej racji,
Że myśli i myśli o Trzecim Imieniu,
O swym zmyślonym, przemyślnym, wymyślnym,
Niedodododomyślnym,
Tajnym, niedosięgłym, jemu tylko właściwym
Imieniu

T.S. Eliot, Imiona kotów
w przekładzie A. Nowickiego