poniedziałek, 6 stycznia 2014
pokolenie
spaceruję wokół zamku w Rabsztynie.
co kilka minut zatrzymuję się, żeby napisać smsa.
piszę w trybie t9 na dotykowym ekranie do Pani E.,
z którą umawiam się na spotkanie,
u niej w domu albo w pizzerii, otwieranej dzisiaj
przez polsko-włoski duet M. i A.
smsy są trochę dłuższe niż zwykle,
ale pachnący wilgocią las i słońce, wcale nie styczniowe,
działają na mnie inspirująco.
- od razu widać, że jesteś z pokolenia 20+ - mówi delikatnie Młoda.
- tak, a dlaczego - pytam zaciekawiona.
- gdybyś była młodsza pisałabyś smsy idąc - odpowiada.
nie musiałabyś zatrzymywać się nawet wdrapując pod górę.
wszyscy w moim wieku robią to automatycznie.
ja mogę pisać, wchodząc nawet na Giewont.