sobota, 4 stycznia 2014

wystarczy


na pytanie Jane Campion, co trzeba w sobie mieć,
żeby pisać taką muzykę, Wojciech Kilar, wybitny kompozytor,
autor muzyki do ponad stu filmów, w tym
do jej Portretu damy, odpowiedział:
Wystarczy mieszkać w Katowicach.

sam o sobie mówił, że jest Ślązakiem ze Lwowa i dewotem.
nosił różaniec w kieszeni każdej marynarki,
codziennie czytał biblię i słuchał radia maryja.
zlikwidowanie radia jawiło mu się jako największe nieszczęście,
które mogło dotknąć parę milionów słuchaczy, w tym także jego.

i jeszcze jeden przejmujący cytat zaczerpnięty z artykułu
z dzisiejszej gazety wyborczej, poświęconego kompozytorowi:
jego ulubionym przedmiotem było sitko, które miał w domu.
stare i wygięte. to sitko pamiętało jeszcze ręce jego żony.