może mogłabym stać się Julią Hartwig lub Ewą Lipską
może mogłabym pisać wiersze barwne jak pisanki
może mogłabym tworzyć poematy małe jak laskowe orzeszki
i głębokie jak haiku Issy
może moje słowa docierałyby do samego środka duszy
i rozjaśniały chmurność poranka oraz ciemność nocy
może złożone drukiem w książce wyglądałyby jak
czerwone róże rozsypane na śnieżnym puchu
albo jak motyle, które przysiadły na chwilę na płatkach lotosu.
może